
To może być jeden z najambitniejszych projektów kolejowych w południowej Polsce od lat. Samorządowcy z Małopolski i województwa świętokrzyskiego chcą budowy nowej linii kolejowej, która połączy Kraków z Proszowicami, Kazimierzą Wielką i Buskiem-Zdrojem. Dziś podpisano list intencyjny w tej sprawie.
Podróż z Proszowic do Krakowa w 20–30 minut, regularne kursy pociągów i nowy korytarz kolejowy łączący Małopolskę ze świętokrzyskim – taki scenariusz przedstawiają samorządowcy, którzy w Busku-Zdroju podpisali list intencyjny dotyczący budowy linii kolejowej Kraków – Proszowice – Kazimierza Wielka – Busko-Zdrój.
W projekt zaangażowało się 14 jednostek samorządu terytorialnego – dwa województwa, cztery powiaty i osiem gmin położonych wzdłuż planowanej trasy. W spotkaniu uczestniczyli także przedstawiciele środowisk akademickich oraz branży kolejowej.
To trudny projekt, ale bardzo potrzebny. Kolej musi być kręgosłupem nowoczesnego transportu – szybkim, dostępnym i przyjaznym środowisku. To realna szansa na likwidację białych plam komunikacyjnych i silny impuls rozwojowy. Cieszy mnie, że samorządowcy mówią jednym głosem. W pojedynkę idzie się szybciej, ale w zespole można zajść znacznie dalej – podkreśla marszałek Łukasz Smółka.
W tym kontekście pojawia się również temat tzw. „Szczucinki” – linii kolejowej nr 115 z Tarnowa przez Dąbrowę Tarnowską do Szczucina. Od lat mówi się o jej reaktywacji, a samorządowcy coraz częściej postulują o to, by wydłużyć ją w stronę Buska-Zdroju i Kielc.
Chodzi o dawną koncepcję tzw. szprychy nr 7, zakładającej połączenie Tarnowa z centralną Polską, w tym Warszawą. Samorządowcy liczą, że projekt wróci do strategicznych planów państwa. Tym bardziej, że do końca czerwca Ministerstwo Infrastruktury, CPK i PKP PLK mają przedstawić wybrany wariant Zintegrowanej Sieci Kolejowej – dokumentu określającego najważniejsze inwestycje kolejowe po 2035 roku.
Nie możemy patrzeć na rozwój kolei wyłącznie w jednym kierunku. Równie ważne jest połączenie Buska-Zdroju z Tarnowem. Takie rozwiązanie mogłoby w przyszłości domknąć ważny korytarz transportowy, który połączy wschodnią Małopolskę ze świętokrzyskim i dalej z centrum kraju. To szansa na skrócenie czasu podróży i lepsze skomunikowanie mniejszych miejscowości, np. Powiśla Dąbrowskiego – mówi wicemarszałek Witold Kozłowski.
73 kilometry nowej linii
Nowa linia miałaby liczyć około 73 kilometrów i prowadzić przez Zastów, Kocmyrzów, Proszowice, Kazimierzę Wielką i Wiślicę do Buska-Zdroju. Początkowo projekt dotyczył jedynie odcinka Kraków – Kazimierza Wielka, jednak został rozszerzony o Busko-Zdrój, które ma pełnić rolę końcowego węzła komunikacyjnego. – Biorąc pod uwagę walory uzdrowiskowe Buska-Zdroju oraz rolę Krakowa jako ośrodka akademickiego i medycznego, ten kierunek ma duży potencjał – przekonuje Jerzy Szydłowski, burmistrz Buska-Zdroju.
Samorządowcy podkreślają, że projekt ma przede wszystkim przeciwdziałać wykluczeniu komunikacyjnemu w północno-wschodniej Małopolsce i części województwa świętokrzyskiego. Problem dotyczy m.in. powiatów proszowickiego, kazimierskiego, dąbrowskiego i buskiego – terenów, które mimo bliskości dużych ośrodków miejskich pozostają poza siecią kolejową.
W najbardziej optymistycznym wariancie pociągi mogłyby kursować co pół godziny na odcinku aglomeracyjnym, a w pozostałych relacjach co godzinę. W planach pojawia się także wspólny bilet integrujący transport publiczny.
Z Proszowic do Krakowa w 20 minut?
Niewątpliwie na tym projekcie zyskać mogą Proszowice, położone niespełna 18 kilometrów od stolicy Małopolski. Po wybudowaniu nowej linii kolejowej podróż z Proszowic do Krakowa zajęłaby około 20-30 minut. – Mamy ogromną nadzieję, że uda się zrealizować tę inwestycję. To byłby przełom dla mieszkańców gminy i całego powiatu, którzy codziennie dojeżdżają do Krakowa. Kolej mogłaby skrócić czas dojazdu, poprawić komfort podróży i zwiększyć atrakcyjność Proszowic jako miejsca do życia – zapewnia burmistrz Grzegorz Cichy.
W ramach opracowywanego wstępnego studium wykonalności kolejowych inwestycji infrastrukturalnych w Małopolsce analizowano budowę nowej linii na odcinku Zastów – Proszowice – Kazimierza Wielka. Z badań wynika, że odcinek do Proszowic ma największy potencjał pasażerski i może cieszyć się dużym zainteresowaniem mieszkańców.
Podpisanie listu intencyjnego nie oznacza rozpoczęcia budowy, ale dla samorządowców to pierwszy formalny krok do stworzenia nowego połączenia kolejowego między Krakowem a Buskiem-Zdrojem. Liczą też, że wspólny głos kilkunastu samorządów zwiększy szanse na wpisanie inwestycji do krajowych dokumentów strategicznych.
Kolejnym krokiem mają być rozmowy z Ministerstwem Infrastruktury o możliwych źródłach finansowania oraz dalszych pracach planistycznych. Spotkanie w tej sprawie zaplanowano po 14 maja.
































































